Kryzys demokracji? Obywatel czy klient?

Rzeczywistość społeczna przestaje być hierarchiczna, jak do tej pory, a nabiera bardziej poziomego, współzależnego, sieciowego charakteru.
Od kilkudziesięciu lat w wielu krajach o stabilnej i dobrze ugruntowanej demokracji zmniejsza się udział obywateli w wyborach, partie polityczne tracą swych członków, spada zaufanie do instytucji publicznych. Także w Polsce deficyt demokratyczny przybiera niepokojące rozmiary — oprócz niewiary w demokrację przedstawicielską postępuje odwrót od aktywnego zainteresowania sprawami wspólnymi, ciągle niewielu Polaków udziela się publicznie czy jest wolontariuszami. Ci, którzy wierzą w demokrację jako skuteczną i sprawiedliwą metodę organizowania ludzi w państwo, na wyzwania stojące przed nią proponują więcej demokracji — czyli większy udział (właśnie partycypację) obywateli w rządzeniu. Do tego nie wystarczą częstsze wybory. Chodzi o nowe formy wpływu na decyzje aparatu państwowego i samorządowego, o bycie obywatelem nie tylko co kilka lat, przy okazji wyborów, ale niemal na co dzień, oczywiście dobrowolnie.
Celem partycypacji społecznej jest wzmocnienie pozycji obywatela wobec instytucji publicznych.
W dziedzinie usług publicznych odchodzi się od traktowania obywatela jako „klienta”, dla którego usługi publiczne powinny być świadczone w sposób zbliżony do standardu usług świadczonych przez organizacje komercyjne, działające na rynku konkurencyjnym. Celem jest wzmocnienie pozycji obywatela wobec instytucji publicznych. Przyjęcie tej perspektywy oznacza akceptację założenia, że problemy społeczne nie mogą być rozwiązywane wyłącznie przez administrację publiczną, menedżerów sektora publicznego czy profesjonalne elity decyzyjne. Ich rozwiązywanie wymaga natomiast współpracy z innymi podmiotami — na przykład z obywatelami, biznesem, sektorem pozarządowym czy przedstawicielami środków masowego przekazu. Partycypację społeczną (obywatelską) zdefiniować można najogólniej jako:
Proces, w trakcie którego przedstawiciele społeczeństwa uzyskują wpływ, a pośrednio i kontrolę, nad decyzjami władz publicznych, gdy te decyzje mają bezpośredni lub pośredni wpływ na ich własne interesy.
Partycypację taką odróżnia się od tradycyjnego udziału w procesie wyborczym i jest ona organizowana innymi metodami. Obywatele, uzyskując wpływ na kształt regulacji na wczesnym etapie jej tworzenia, z większym prawdopodobieństwem zaangażują się w jej wykonanie.
Współczesna literatura dotycząca „dobrego rządzenia (ang. good governance) partycypację społeczną uznaje za jedną ze swych podstawowych zasad. Rozwiązywanie złożonych problemów współczesności wymaga zatem wspólnych i skoncentrowanych wysiłków zarówno administracji publicznej, jak i partnerów społecznych, bowiem żadna ze stron nie rozwiąże tych problemów sama.
Dowiedz się więcej:
Dlaczego partycypacja społeczna?
Partycypacja społeczna z IBRAS








